Następna wiadomość
Dożynki w strugach deszczu

Wspólna konferencja z Marianem Marczewskim w Turku

Data dodania: 2015-09-08


„Szkoły budować, księży opodatkować” - między innymi z takim hasłem do jesiennych wyborów parlamentarnych idą kandydaci Zjednoczonej Lewicy, w tym także Marian Mirosław Marczewski i Tadeusz Tomaszewski. Politycy mówią wprost, że nie może być tak, iż na lekcje religii wydaje się 1,5 miliarda złotych, a nowy prezydent kojarzony jest jednoznacznie z promowaniem Kościoła Katolickiego na każdym kroku. – Gdyby PiS przejął pełnię władzy, no to mamy wszyscy w tym kraju przechlapane – przestrzega Marczewski.

     

     W Turku pojawił się baner, który szczególnie prawicowemu elektoratowi nie przypadnie do gustu. Jest to element kampanii wyborczej, w ramach której Zjednoczona Lewica mówi o takich pomysłach na szukanie oszczędności i uzdrowienie sytuacji w kraju, jak wyprowadzenie lekcji religii ze szkół, wprowadzenie finansowania katechezy ze środków kościelnych, likwidacja etatów kapelanów itp.‹
 

 

 

 

To jest element sprawiedliwości społecznej. Za rok 2013 średnio podatek dochodowy od osób duchownych wynosił 213 zł, a średni PIT płacony przez obywatela Kowalskiego 2 130 zł. Z tego wynika, że dziesięciokrotnie zwykły obywatel płaci więcej podatków od osób fizycznych.  To są postulaty obecne w życiu publicznym od dłuższego czasu. Nie chcemy tego wprowadzać w jakiejś walce, w żadnej w rewolucji, ale normalnie, na podstawie istniejącego rozdziału państwa od kościoła – wyjaśniał Tadeusz Tomaszewski, kandydat nr 1 na liście Zjednoczonej Lewicy do Sejmu w naszym okręgu.

Zdaniem Mariana Mirosława Marczewskiego nasz episkopat, nasz kler jest daleki od tego, co głosi papież Franciszek. 1,5 miliarda złotych pochłania prowadzenie lekcji religii w szkołach w całym kraju, a tymczasem w tychże szkołach - zdaniem lewicy - potrzebne są np. gabinety dentystyczne. – Inny postulat to likwidacja Funduszu Kościelnego, który jest taką beczką bez dna. Kler w sposób niezwykle pazerny i agresywny czerpie z tego pieniądze – wyraził swoją opinię Marian Mirosław Marczewskiego, również kandydat na posła z ramienia Zjednoczonej Lewicy.

Jak zauważa Marczewski, nie ma mowy o walce z Kościołem. Chodzi tu jedynie o budowanie wyważonych, zdrowych relacji i nie ma zgody na to, by np. hierarchowie kościelni od razu przypinali ludziom lewicy łatkę wrogów wiary. – My chcemy po prostu normalności. Konstytucja jasno określa wzajemne stosunki. Chcemy, by one takie były. Nie ma żadnej walki z Kościołem. Wielu członków SLD to przecież ludzie wierzący i praktykujący – mówił podczas konferencji Marian Mirosław Marczewski.  

 

 

źródło: www.turek.net.pl/telewizja


  Poleć