Następna wiadomość
„SILNY SAMORZĄD - DEMOKRATYCZNA POLSKA”

TADEUSZ TOMASZEWSKI KRYTYKUJE PO I PIS

Data dodania: 2018-10-19


Zdaniem wieloletniego parlamentarzysty sposób prowadzenia kampanii wyborczej przez największe siły polityczne w naszym powiecie jest niepokojący. Są używane w niej kłamstwa i sianie niepokoju wśród naszych mieszkańców, co nie jest zdaniem Tadeusza Tomaszewskiego słusznym kierunkiem.

Polityk zwraca swoją uwagę na kilka przykładów. – Martwię się tym, że nasze główne siły polityczne dostosowują się chyba do kampanii ogólnopolskiej, bo kłamstwa i wzajemne oszczerstwa zaczęły dominować w sferze publicznej przy prowadzeniu kampanii samorządowej i to jest bardzo zły sygnał – uważa Tadeusz Tomaszewski, który pełnił mandat poselski w latach 1993-2015, a obecnie jest kandydatem do Sejmiku Województwa Wielkopolskiego i szefem struktur powiatowych Sojuszu Lewicy Demokratycznej w Gnieźnie. –Mamy kłamstwo z jednej strony udowodnione już przez sąd, a z drugiej strony są oskarżenia o kłamstwo – dodaje.

Słowa krytyki padają również pod adresem członków koalicji wyborczej, którą tworzą w wyborach do Rady Powiatu Gnieźnieńskiego dwa opozycyjne ugrupowania, tj. Nowoczesna i Platforma Obywatelska. – Walka polityczna na bazie Szpitala Pomnik Chrztu Polski w Gnieźnie bardzo mi się nie podoba. My stoimy na stanowisku, jako lewica, że w tej sprawie już wszystko zostało powiedziane, koncepcje zatwierdzone i teraz trzeba wszystkie ręce na pokład i zakończyć tę budowę w najbliższych pięciu latach oraz wyposażyć tenże szpital. Obowiązkiem tych wszystkich, którzy dostaną mandat zaufania społecznego jest robić, a opozycji kontrolować, ale nie torpedować i nie niszczyć wizerunku ludzi ciężko pracujących w tym szpitalu – apeluje szef SLD w Gnieźnie.  

– Wewnątrz szeroko rozumianej prawicy natomiast, której trudno było w czasie mijającej kadencji nawet usiąść obok siebie czasami i w tej chwili pomiędzy PiS a GPS jest mała wojenka, a szefowa Ziemi Gnieźnieńskiej zarzuca jednemu z liderów PiS-u, że on kłamie, insynuuje i że prowadzi nieczystą grę polityczną i to też sygnalizuje, że łatwo nie będzie w kolejnej kadencji samorządu powiatowego – komentuje T. Tomaszewski. 

Byłemu posłowi nie podoba się również chwalenie się partii rządzącej, że to ona tylko pozyskuje środki finansowe na inwestycje dla powiatu gnieźnieńskiego. – Pierwszy obrazek, to są wójtowie, burmistrzowie i parlamentarzyści, nawet pochodzący z Konina czy Zielonej Góry i informujących tym, że to dobrzy wujkowie przywieźli pieniądze na budowę hal sportowych w Zdziechowie i Czerniejewie. I tu chcę państwa poinformować, że żal mi tych samorządowców, że nie dostrzega się pracy urzędników, którzy przygotowują takie koncepcje, potem przeprowadzają je przez rady gminne i uczestniczą w konkursach, zarówno ogłaszanych przez ministerstwa, jak również urząd marszałkowski. Dla polityków PiS-u to nie jest ważne, to oni przywieźli te pieniądze, a ci pracownicy nic nie robili i to też mnie martwi, bo opinii publicznej przekazywany jest taki sygnał: nie ważne, co robisz, ważne z kim stajesz, ważne kto za tobą stoi, nie startuj w konkursach, idź do polityka, bo tam będziesz miał załatwioną swoją sprawę – zauważa T. Tomaszewski.

 

Źródło: www.informacjelokalne.pl


  Poleć