Następna wiadomość
Podziekowanie dla mieszkańców Gniezna i...

SLD Gniezno prezentuje swoich kandydatów w wyborach samorzadowych 2010

Data dodania: 2010-10-22


     Dziś swoich kandydatów w nadchodzących wyborach samorządowych przedstawił Sojusz Lewicy Demokratycznej. Na listach tej partii wyborcy znajdą dobrze już znane nazwiska dotychczasowych radnych. Pewnym zaskoczeniem może być chęć powrotu do polityki Henryka Gędka oraz fakt, że startujący w poprzednich wyborach z list uznawanej za prawicową Obywatelskiej Wspólnoty Samorządowej Jerzy Stachowiak, zmienił polityczne barwy.

Powiatowy Sztab Wyborczy SLD w Gnieźnie zaproponował start w tegorocznych wyborach samorządowych 124 osobom, wśród których jest 50 działaczy partyjnych (reszta to osoby bezpartyjne), a jedna czwarta to kobiety. Związani z lewicą kandydaci powalczą o mandaty radnych powiatowych w sześciu okręgach wyborczych (54 osoby), w czterech okręgach wyborczych ubiegać się będą o wejście do Rady Miasta Gniezna (46 osób). Lewica wystawi także swoich kandydatów na radnych w gminach Gniezno, Niechanowo, Kiszkowo, Kłecko, Trzemeszno i Witkowo (24 osoby). Oprócz tego w Trzemesznie o fotel burmistrza walczyć będzie Zygmunt Nowaczyk. Do Sejmiku Województwa Wielkopolskiego z list SLD wystartują m.in. Waldemar Janusz, Renata Ikierska, Dawid Antkowiak i Adrian Szymański.
   Przedstawiciele Komitetu Wyborczego SLD jako pierwsi zgłosili do rejestracji kandydatów na radnych w mieście Gnieźnie oraz we wszystkich okręgach do Rady Powiatu Gnieźnieńskiego.
   W ramach kampanii zbierania podpisów popierających kandydatów tylko w ciągu kilku dni zebrano 6361 podpisów. Akcja prowadzona była indywidualnie: przez kandydatów, członków SLD, sygnatariuszy Porozumienia „Lewica Razem” oraz przy stolikach wyborczych ustawionych na ulicach Warszawskiej i Chrobrego. Jak przyznaje Stanisław Dolaciński, wiceprzewodniczący Powiatowego Sztabu Wyborczego SLD w Gnieźnie, zbieranie podpisów było przede wszystkim okazją do bezpośredniego kontaktu z mieszkańcami miasta i powiatu. Przy stolikach podpisy zbierali ubiegający się o reelekcję prezydent Jacek Kowalski, poseł Tadeusz Tomaszewski oraz kandydaci na radnych.
   Obok dotychczasowych radnych o mandaty z list SLD ubiegać się będzie Henryk Gędek, przewodniczący Miejskiej Rady Sportu przy Prezydencie Miasta Gniezna. – Jeśli chodzi o Henryka Gędka, to po prostu nie mógł być radnym, dlatego że miał wyrok, który mu to uniemożliwiał w ostatniej kadencji. W tej chwili wrócił, wyrok został zatarty, ma pełne prawo, żeby ubiegać się ponownie o mandat radnego i myślę, że nie jest bez szans – mówi Zdzisław Kujawa. Polityczne barwy zmienił też Jerzy Stachowiak. – Ze względu na to, że Obywatelska Wspólnota Samorządowa nie znalazła tylu kandydatów, by startować dalej, zaproponowaliśmy Jerzemu Stachowiakowi, żeby startował z naszych list. Pragnę podkreślić, że ponad połowa kandydatów na naszych listach to są osoby bezpartyjne. Taką osobą jest pan Jerzy Stachowiak, który uznał, że może wspólnie z nami działać, zaakceptował wstępne propozycje programowe i myślę, że będzie poważnym kandydatem do Rady Miasta – wyjaśnia Zdzisław Kujawa.
   Pod szyldem SLD o miejsca w samorządzie walczyć też będzie wielu sportowców, działaczy sportowych i osób związanych z organizacjami pozarządowymi. Są wśród nich m.in. Ryszard Nawrocki, Artur Strzelecki, Andrzej Matławski, Rafał Grotowski, Maria Nitka, Monika Jacek, Zofia Komosińska, Telesfor Gościniak, czy Stanisław Rajkowski.
   Na listach SLD znajduje się również 21 osób poniżej 30 roku życia. Jak przyznaje Bartosz Wojciechowski, przewodniczący Federacji Młodych Socjaldemokratów w Gnieźnie, ci młodzi, stawiający pierwsze kroki w samorządowej polityce ludzie spotkali się już kilkukrotnie, by rozmawiać o tym, jakie problemy powinny zostać poruszone w programie wyborczym lewicy. – Rozmawialiśmy między innymi na temat szkolnictwa wyższego, czy ogólnie oświata. Poruszane też były kwestie mieszkaniowe, problemy z infrastrukturą drogową oraz internetową – wyjaśnia Bartosz Wojciechowski. – Ci młodzi ludzie są na tyle dojrzali, że zauważają takie rzeczy, które często nam, funkcjonującym już w tym lokalnym środowisku politycznym, umykają. Patrzą troszeczkę inaczej. Sądzę, że to połączenie młodości z doświadczeniem da na pewno efekty – przyznaje Zdzisław Kujawa, który również brał udział w tych spotkaniach. – Jesteśmy na etapie kończenia założeń programowych i budowy programu wyborczego. Ostatni program, który stworzyliśmy cztery lata temu, to były konkrety. Wiele udało się zrobić. W tej chwili są też pewne propozycje, które po to przedstawiamy, żeby później można nas było z tego rozliczyć – dodaje.

Źródło: informacjeloklane.pl

  Poleć