Następna wiadomość
1 i 2 Gnieźnieńska Drużynowa Liga Darta...

Fundusz na ratunek rolnikom?

Data dodania: 2014-08-04


Sytuacja pomiędzy Rosją, a Unią Europejską staje się coraz bardziej napięta. Rosjanie na nałożone na nich sankcję odpowiedzieli tym samym, uderzając przy tym w polskich rolników. Tadeusz Tomaszewski, jak zresztą cały Sojusz Lewicy Demokratycznej, uważa, że państwo powinno pomóc producentom żywności, tworząc specjalny fundusz, który miałby uchronić część gospodarstw przed bankructwem.

Po katastrofie samolotu malezyjskich linii lotniczych spór pomiędzy Unią Europejską, a Rosją zaostrzył się. Na kraj rządzony przez Władimira Putina zostały nałożone kolejne sankcje. Rosjanie odpowiedzieli jednak tym samym, uderzając również w polskich przedsiębiorców, a konkretnie producentów produktów żywnościowych, nakładając blokadę na eksport tych wyrobów.
   Sytuacja ta niepokoi Tadeusza Tomaszewskiego. Jego zdaniem polskie państwo nie powinno zostać obojętne, wyciągając do rolników pomocną dłoń. - To jest duża cena, jaką będą musieli zapłacić polscy producenci rolni, dlatego też powinni liczyć na swoje państwo – twierdzi poseł. - Jako Sojusz Lewicy Demokratycznej apelujemy o utworzenie funduszu solidarnościowego, w ramach którego można by dokonywać zakupów interwencyjnych warzyw i owoców i innych produktów rolnych objętych blokadą – dodaje.
   Bez odpowiednie pomocy embargo na eksport polskiej żywności do Rosji może mieć poważne konsekwencje, doprowadzając nawet do bankructwa niektórych gospodarstw. - Bez pomocy administracji rządowej i Unii Europejskiej te straty będą olbrzymie i mogą powodować znaczący wzrost bezrobocia, ale i upadek wielu gospodarstw rodzinnych – uważa T. Tomaszewski.
   Konsekwencje konfliktu pomiędzy Unią Europejską, a Rosją zmusiły nawet posła SLD do zmiany decyzji w sprawie uboju rytualnego. Do tej pory był on przeciwny tej praktyce, jednak w skutek obecnych problemów rolników T. Tomaszewski zdecydował, że poprze projekt obywatelski, który będzie głosowany po wakacjach. - Eksport polskiej wołowiny na zagraniczne rynki był znaczący. Zakaz uboju rytualnego powoduje ogromne straty dla producentów bydła, ale także trzody chlewnej, bo to natychmiast wpływa na cenę wieprzowiny i wołowiny – tłumaczy polityk. - Wśród tych osób, które uznawały, że cele humanitarne są bardzo ważne była i moja osoba. Kiedy jednak właśnie żywność stała się elementem walki politycznej, to jako przedstawiciel powiatu gnieźnieńskiego uważam, że nie powinno się tworzyć prawa, które jest przeciwko polskim producentom – dodaje.

 

Źródło: http://informacjelokalne.pl/index.php?option=com_content&view=article&id=12923:fundusz-na-ratunek-rolnikom&catid=22:polityka-i-spoeczestwo&Itemid=43


  Poleć